black opium

Zapach, który stał się początkiem czegoś większego

Zapach, który stał się początkiem czegoś większego

Historia, która zaczęła się od jednego pytania

 

Historia, która zaczęła się od jednego pytania

Historia 4 z 20 – cykl „Perfumy łączą, nie dzielą”
(Holandia | Polska × Tunezja)

Niektóre historie zaczynają się od wielkich wydarzeń.

Ta zaczęła się od jednego prostego pytania w perfumerii —
i od zapachu, który stał się pretekstem do rozmowy.

Premiera zapachu

Magda od dawna interesowała się perfumami.

Lubiła sprawdzać nowe zapachy i od czasu do czasu po pracy zaglądała do perfumerii w centrum miasta.

Kiedy pojawiła się premiera Yves Saint Laurent Black Opium, postanowiła sprawdzić go osobiście.

Pewnego popołudnia weszła do Douglas przy Lijnbaan w Rotterdamie.

Przy półce z nowościami spryskała blotter i przez chwilę stała, próbując wyczuć zapach.

Kawa.
Wanilia.
Coś ciepłego i intensywnego, co zostawało w powietrzu.

Pretekst do rozmowy

Kilka kroków dalej przy półce z męskimi zapachami stał Amir.

Pochodził z Tunezji, ale od kilku lat mieszkał w Holandii i prowadził własny biznes w branży logistycznej.

Kiedy zobaczył Magdę przy półce z nowościami, przez chwilę udawał, że ogląda inne flakony.

Potem podszedł bliżej.

– Przepraszam… jak podoba się pani ten nowy zapach?

Magda spojrzała na niego.

– Ciekawy. Dość mocny, ale bardzo przyjemny po chwili.

Amir skinął głową.

– Szukam czegoś dla dziewczyny – powiedział.
– Pomyślałem, że kobieca opinia będzie bardziej trafna.

Magda uśmiechnęła się lekko.

– Jeśli lubi słodsze zapachy, to powinna być zadowolona.

Rozmowa trwała może dwie minuty.

Potem każde z nich wyszło ze sklepu w swoją stronę.

Spotkanie kilka dni później

Kilka dni później Magda siedziała w małej kawiarni przy Witte de Withstraat.

Po pracy często przychodziła tam na kawę.

Kiedy kelner postawił przed nią cappuccino, ktoś zatrzymał się przy stoliku.

– Widzę, że jednak go kupiłaś.

Podniosła wzrok.

To był Amir.

– Skąd wiesz?

– Ten zapach trudno pomylić – odpowiedział z uśmiechem.

Usiadł na chwilę przy stoliku.

Tym razem rozmowa trwała znacznie dłużej.

Małe wyznanie

W pewnym momencie Amir roześmiał się.

– Muszę się do czegoś przyznać.

Magda spojrzała na niego.

– Nie mam żadnej dziewczyny.

– To był tylko pretekst, żeby zagadać.

Przez chwilę patrzyła na niego z niedowierzaniem.

Potem zaczęła się śmiać.

– Czyli perfumy były tylko wymówką?

– Trochę tak – odpowiedział.
– Ale zapach naprawdę był dobry.

Coś więcej niż rozmowy

Od tamtego dnia zaczęli spotykać się częściej.

Najpierw kawa.
Potem spacery nad rzeką Maas i kolacje w małych restauracjach w centrum Rotterdamu.

Magda opowiadała mu o swojej pasji do kosmetyki.

Od dawna marzyła o tym, żeby kiedyś otworzyć własny salon kosmetyczny z paznokciami.

Na początku traktowała to bardziej jak marzenie niż realny plan.

Amir patrzył na to inaczej.

Prowadził już własny biznes i wiedział, że wiele rzeczy zaczyna się właśnie od takiej jednej idei.

Zaczął ją motywować.

Mówił, żeby się szkoliła, zdobywała doświadczenie i traktowała swój pomysł poważnie.

Droga do własnego salonu

Magda zaczęła inwestować w kursy i szkolenia.

Najpierw pracowała u kogoś.

Potem wynajęła mały lokal.

Amir bardzo ją w tym wspierał.

Czasem pomagał radą biznesową, czasem po prostu dopingował ją, kiedy miała wątpliwości.

Po kilku latach okazało się, że jej pomysł naprawdę zadziałał.

Salon zaczął się rozwijać.

Pojawił się drugi lokal.

Potem trzeci.

Dziś Magda prowadzi kilka salonów kosmetycznych w Amsterdamie, a jej marka jest dobrze znana wśród klientek.

Dziś

Dziś nadal są razem.

Śmieją się czasem z tego, że wszystko zaczęło się od pytania o perfumy i małego kłamstwa.

Magda mówi, że Amir był pierwszą osobą, która naprawdę uwierzyła w jej pomysł na biznes.

A Amir odpowiada, że on tylko zobaczył w niej coś, co ona sama jeszcze wtedy dopiero odkrywała.

Jedno jednak jest pewne.

Gdy dziś gdzieś poczują zapach Black Opium, zawsze przypominają sobie tamten dzień w perfumerii.

Moment, w którym jedno proste pytanie zmieniło całe ich życie.

Twoja historia też może zostać opowiedziana

Jeśli w Twoim życiu był zapach, który przypomina Ci ważny moment —
pierwsze spotkanie, podróż albo osobę, która zmieniła Twoje życie — napisz do nas.

📩 contact@my-smell.de

Bo każda historia pachnie inaczej.
I każda zasługuje, żeby ją opowiedzieć.

Puede que te interese

Historia, która zaczęła się od jednego pytania

Dejar un comentario

Este sitio está protegido por hCaptcha y se aplican la Política de privacidad de hCaptcha y los Términos del servicio.